Bike & Run – kolejny trening w ramach Krwawej Pętli za nami

Przygotowania do Krwawej Pętli idą pełną parą, choć nie jest łatwo wszystkiego, co nas otacza pogodzić. Zainspirowani słowami Pam Reed – dwukrotnej zwyciężczyni ultramaratonu Badwater po prostu Działamy Działamy!!! „Jeżeli wiesz, gdzie szukać problemów, to zawsze je znajdziesz. A jeśli nie możesz ich znaleźć, to zawsze możesz je sobie stworzyć. Potem już bardzo łatwo je przekształcić w jakiś pretekst.” A my nie skupiamy się na problemach…

… stąd też mimo wszystko w sobotę zaliczyliśmy następny etap Warszawskiej Obwodnicy Turystycznej. Ponownie zaatakowaliśmy południe Warszawy. Tym razem wystartowaliśmy w Podkowie Leśnej, by udać się w stronę Wisły. Kolejne kilometry szlaku przemierzaliśmy w składzie: Champion, Michał i Rumek. Poniżej znajdziecie relację z naszych sportowych zmagań w formule bike & run. Choć nie tylko …

trasa

Champion i Rumek umówili się na Ursynowie o 04:15 i na rowerach pojechali w miejsce zbiórki.

01

W Centrum dobił Michał.

02

W komplecie, kolejką WKD dostaliśmy się w miejsce wyznaczonego startu. Podróż w zasadzie przemknęła nam błyskawicznie. Mieliśmy czas na dogranie ostatnich szczegółów i ogarnięcie technicznych tematów.

03

Przygodę kontynuowaliśmy na tym samym sprzęcie, co ostatnio. Do dyspozycji mieliśmy rowery Author i Specialized. Mimo tego, że tym razem we trzech, nie kombinowaliśmy z kolejnością, w końcu ostatnio było w porządku. Stąd też całość około godziny 06:08 rozpoczął Michał z Podkowy leśnej – blisko Dworca Głównego WKD.

04

Już na wstępie należy podkreślić, że nie oglądamy się za okrawkami. Interesuje nas najlepsza część zwierzyny, którą chcemy upolować!!! Podpisujemy się pod postulatem, którego autorem jest Marc Fischer: „Przestań taplać się w strumyczku, w którym pływają jedynie płotki – wypłyń na szerokie morze – idź na całość, złap to, na czym ci naprawdę zależy, a szybko zobaczysz efekty w życiu”. A przecież życie jest tylko jedno, więc nie ma co zwlekać. Należy podjąć rękawicę rzuconą przez los. Tak też zrobiliśmy…

Przemierzaliśmy w głównej mierze dzikie tereny po lewej stronie Wisły.

05

Penetrowaliśmy czerwony szlak turystyczny. Role do spełnienia przydzieliły się bardzo szybko niemalże w automatyczny sposób. Ponownie główne skrzypce nawigacyjne grał Michał wspierany przez Championa. Rumek zajął się kontrolą czasu i relacją foto.

06

Nieprawdopodobne, że dosłownie na wyciągnięcie ręki mamy tak piękne walory przyrodnicze. Aż nie sposób nie nadmienić kilku słów na temat osobliwości przyrodniczych, z którymi mieliśmy przyjemność obcować.

07

Rezerwat im. B. Hryniewieckiego, który obejmuje jeden z najstarszych drzewostanów dębowo-sosnowych na Mazowszu. Rosnące w nim drzewa liczą sobie 160–170 lat. Mieszkają tu lisysarnyzającenietoperzewiewiórkikrety, gniazdują sójkikukułkidzięcioły i drozdy. Ponadto kowalikgilezięby, widywano także myszołowy.

08

Rezerwat Biele Chojnowskie – florystyczny rezerwat przyrody, który utworzony został w celu ochrony bogatego stanowiska wiciokrzewu pomorskiego (Lonicera periclymenum), rośliny rosnącej w pasie przymorskim i będącej na Mazowszu osobliwością przyrodniczą nieznanego pochodzenia. W rezerwacie chronione są również fragmenty naturalnego lasu łęgowego.

09

Chojnowski Park Krajobrazowy, który wchodzi w skład Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych i jest elementem Zielonego Pierścienia Warszawy. W parku żyje ok. 100 gatunków ptaków, ponad 20 gatunków ryb oraz kilkadziesiąt gatunków gadów, płazów i ssaków.

10

Dobrze, że furtki techniczne umiejscowione przy ogrodzeniach dróg szybkiego ruchu były otwarte. Oszczędziło nam to sporą ilość czasu. Rozkojarzenie Rumka i czysta głupota na prostym, piaszczystym odcinku drogi doprowadziły do tego, że przekoziołkował przez kierownicę. W zasadzie było to jedyne niespodziewane wydarzenie, które nas spotkało. A i tak gorzej wyglądało niż faktycznie wyszło.

11

Kładka widmo tym razem ukazała swoje oblicze. Mieliśmy dużo szczęścia, bowiem z relacji startujących w poprzednich edycjach Krwawej Pętli, wiemy, że nie jest ona stałym elementem krajobrazu.

12

Podsumowując dwa treningi – spora część trasy za nami.

krwawa_2_treningi

W trakcie głównego startu do spenetrowania pozostanie nam odcinek Puszczy Kampinoskiej, który będzie dużą niewiadomą. Ale my lubimy wyzwania. Lęk się nas nie ima. „Bo prawdziwie silny jest ten, który radzi sobie z posiadanym lękiem, a nie ten, który lęków nie odczuwa. Ten drugi, bowiem jedynie ucieka przed lękami, a to nie dodaje mu siły, ale wręcz odwrotnieMateusz Grzesiak. Co najważniejsze zmiany poprawione. Już nie tracimy czasu. Płynne przechodzenie z etapu jazdy rowerem do fazy biegu zaoszczędzi nam sporo cennych sekund podczas kluczowej rozgrywki.

13

Reasumując, jak mówią – apetyt rośnie w miarę jedzenia, co pozwala nam założyć, że penetracja zielonych terenów okalających Warszawę nie zakończy się wraz z zaliczeniem Krwawej Pętli.

Jest siła!!! Jest radość!!! Jest moc!!! W osłabionym składzie (brakowało Zabieganego Warszawiaka) sprężyliśmy się i udowodniliśmy sobie, że na wiele nas stać. Podczas trwania całego treningu nawet potrzeby fizjologiczne (a w początkowej fazie treningu były „kłopotliwe”) nie były w stanie powstrzymać naszej zespołowej machiny, która niczym czołg parła do przodu. Jedyny przymusowy postój, jaki się pojawił (w okolicach Góry Kalwarii) związany był z dopompowywaniem przedniego koła w rowerze Rumka, co zajęło około 2 minut. Na szczęście okazało się, że dziura w dętce była na tyle mała, że nie wymagała wymiany. Trening pokazał nam, że jesteśmy w stanie stworzyć naprawdę mocną Drużynę. Zespół, który jest w stanie funkcjonować niemalże idealnie. Komunikacja, zmiany, wsparcie, nawigacja, czy też pozytywna energia nie stanowiły tym razem żadnego problemu.

14

Przywilej zamykania trasy na warszawskim Ursynowie przypadł w udziale Michałowi.

15

DZIAŁAMY DZIAŁAMY dalej!!! Póki co, przed nami aktywny weekend majowy, a potem szereg sportowych wydarzeń. Ale o tym już wkrótce… Będzie się działo. Śledźcie nasz profil.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s