Kuchnie Świata | Pastilla

flag_of_morocco-svg

Jednym z najsłynniejszych przysmaków kuchni marokańskiej jest PASTILLAPotrawa ta pochodzi z Hiszpanii, przywieziona została do Maroka przez Maurów w XV wieku. Jest daniem popisowym najlepszych kucharzy.

Pastilla to mielone mięso kurczaka lub gołębi wymieszane z jajkiem, migdałami, cebulą i przyprawami, zawinięte we francuskie ciasto i posypane cukrem.

Daje niesamowite połączenie słonego smaku oraz słodyczy z odrobiną pikanterii.

pastilla1

Przygotowanie oryginalnej pastilli wymaga czasu i pracy.

Pierwszy etap to podduszenie mięsa gołębia lub piersi z kurczaka. W zalewie znaleźć się muszą: pół kostki rozpuszczonego masła, po małej łyżeczce szafranu, imbiru, słodkiej papryki, cynamonu, gałki muszkatołowej, szczypta kurkumy, kminu rzymskiego, garść posiekanej kolendry, mięty, pietruszki i cebuli – najlepiej Red Baron.

Mięso dusimy nie dłużej niż godzinę, po czym wyjmujemy i rozdrabniamy, a kości i skórę wyrzucamy. Zalewę zostawiamy w osobnym garnku i lekko ją odparowujemy. Dolewamy do niej kilka łyżek soku ze świeżo wyciśniętej, najlepiej marynowanej cytryny i ząbek czosnku. Na koniec dodajemy pianę z ubitych pięciu jaj – energicznie mieszając, by zachować spójność konsystencji.

Drugi etap – trudniejszy, to ciasto. Oryginalnie do pastilli używa się ouarki – masy cieniutkiej jak papier, przygotowanej według tradycyjnych marokańskich receptur z mąki, wody, odrobiny octu, soku z cytryny i oleju. Ouarkę w Afryce wytwarza się, rozsmarowując ciasto na gorącym, metalowym blacie. Natomiast ouarkę w wersji domowej, europejskiej można zastąpić gotowym ciastem francuskim.

W wysmarowanej tłuszczem tortownicy układamy jedną warstwę ciasta, smarujemy klarowanym masłem. Przelewamy farsz. Nakrywamy kolejnym arkuszem ciasta. Nakładamy pastę jajeczną. Następnie arkusz, nadzienie migdałowe i warstwę ciasta francuskiego. Wierzch smarujemy masłem. Pieczemy w temperaturze 200 st. przez około pół godziny.

Chrupiącą potrawę trzeba udekorować: posypać cukrem pudrem, cynamonem, migdałami i daktylami. Jemy oczywiście na gorąco, popijając filiżanką słodkiej, miętowej herbaty.


źródło: http://kulturaliberalna.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s