35. Toruń Maraton

W ostatni weekend października zaatakowaliśmy toruński maraton. W sobotę, pośród radosnych nastroi odbieramy pakiety startowe.

Niedziela rano. Zimno, jak diabli. Leje deszcz. Nad Toruniem szaleje Orkan Grzegorz. Mimo wszystko Chłopaki są w bojowych nastrojach. Już za chwilę zacznie się starcie z królewskim dystansem.

Champion „złapany” na trasie przez kibicujące Dziewczyny.

Mimo przejmującego chłodu Dziewczyny uchwyciły także Rumka.

Jeszcze chwila i upragniona linia mety

Serdeczne gratulacje dla Championa.

35. Toruń Maraton ukończony z wynikiem 03:21:31

Po istnej batalii stoczonej na toruńskich ulicach do mety nadciąga także Rumek. Finalny czas 05:12:30

W rodzinie tkwi siła.

Bardzo dziękujemy wszystkim  kibicującym. Brawa dla bardzo zaangażowanych wolontariuszy. Zdziwiło nas jednak, że przy 35-tej edycji Organizatorzy są w stanie popełniać tak liczne błędy. Niestety trasa także nie porywała. Nie dość, że całkowicie pomijała Stare miasto to jeszcze wiodła chodnikami, gdzie często trzeba było uważać na krawężniki. Nic nie wskazuje na to, abyśmy mieli kiedykolwiek się jeszcze pojawić na tym starcie. Mimo wszystko zadowoleni wracamy do codzienności.

Do zobaczenia na szlaku.

Działamy Działamy dalej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s