Archiwa kategorii: WYDARZENIA

Rowerowa majówka 2018

W ramach długiego weekendu majowego powróciliśmy do projektu rowerowego Dookoła Polski. Przez okres 9 dni pokonaliśmy odcinek między Gdańskiem a Augustowem. Łącznie, w bardzo mocno turystycznym tempie, nakręciliśmy 586 km.

Niezmiernie zróżnicowany krajobraz. Dzika przyroda, gęste puszcze, malownicze jeziora. Pofałdowane pola uprawne. Klimatyczne wsie. Ogrom ptactwa, żab, bydło hodowlane ciekawie na nas spoglądające…

Czytaj dalej Rowerowa majówka 2018

Reklamy

Rowerem przez lasy otwockie c.d.

W sobotę wspólnie otwieramy sezon rowerowy.

W związku z tym, że w tym roku trochę późno, od razu wskakujemy na głęboką wodę.

Nakręcamy prawie 80 km. Głównym miejscem docelowym jest pałac w Otwocku Wielkim.

To w ramach zbierania odznak do Kolarskiej Regionalnej Odznaki Turystycznej „Rowerem przez lasy otwockie”.

Nie ma nic piękniejszego niż wspólne spędzanie czasu.

Działamy Działamy dalej

13. Bratislava Marathon

W minioną niedzielę zmierzyliśmy się z debiutem maratońskim poza granicami Polski.

Bratysława typowo turystycznie zaistniała na naszej biegowej mapie. Tutaj nie było ciśnienia w odniesieniu do wyniku. Poniżej krótka relacja z naszego weekendowego pobytu.

Trochę słabe oznaczenia depozytów w miasteczku biegowym, ale nie będziemy się przecież czepiać. Jakoś daliśmy radę. Ponadto szkoda, że prowadzący nie używał języka angielskiego. Byłoby miło, no ale to też taki szczegół… Przechodząc do konkretów:
Atmosfera fajna, odczuwalna życzliwość mieszkańców i turystów. Mimo dwóch pętli i pokręconej trasy biegło się całkiem przyjemnie. Poza silnymi podmuchami wiatru nawet pogoda w miarę współpracowała 🙂

Fajny finisz. Rumek spełnił swoje marzenie związane z wbiegnięciem z polską banderą.

Serdecznie dziękujemy naszej prywatnej Ekipie Kibicującej – jak zawsze zrobili mega furorę. Ich pozytywne wibracje dodawały nie tylko nam mentalnych skrzydeł.

Działamy Działamy dalej

XXXVIII Półmaraton Wiązowna

W pierwszą niedzielę marca Działamy Działamy po raz drugi w naszej historii w Półmaratonie Wiązowskim. Pokonujemy dokładnie taką samą trasę, co rok wcześniej.

Tym razem pogoda nie jest tak przychylna, ale i tak uzyskujemy wysoki poziom satysfakcji. Grunt to pławienie się w endorfinach.

Na samym wstępie niemiłe rozczarowanie organizacyjne. Przekombinowany system przyjmowania rzeczy w depozycie spowodował, że na linii startowej ustawiliśmy się w zasadzie na styk (dobrze, że przyjechaliśmy godzinę przed czasem). Wystarczyło wykorzystać powszechnie panujący model odnoszący się do numeru startowego. Na całe szczęście reszta wydarzeń zniwelowała początkowy niesmak.

Czytaj dalej XXXVIII Półmaraton Wiązowna